Cztery modele cen w monitoringu mediów
Dostawcy rozliczają się na cztery sposoby i od modelu zależy, czy rachunek da się przewidzieć. Pierwszy to stały abonament z limitem wzmianek, w którym płacisz tyle samo, dopóki mieścisz się w pakiecie. Drugi to opłata za użytkownika, popularna w narzędziach do analityki profili. Trzeci to wycena na zapytanie, typowa dla monitoringu prasy, radia i telewizji, gdzie koszt zależy od liczby tytułów i stacji. Czwarty to opłata za wzmiankę, rzadka dziś, bo trudno ją zaplanować.
Dla działu PR najwygodniejszy jest stały abonament z jasno opisanym limitem. Wiesz z góry, ile zapłacisz, i możesz wpisać kwotę do budżetu na cały rok.
Co podnosi cenę najbardziej
Pięć rzeczy decyduje o tym, który plan musisz kupić.
- Liczba monitorowanych fraz. Nazwa firmy, kilka produktów, prezes i trzech konkurentów to już kilkanaście fraz.
- Limit wzmianek w miesiącu. Duża marka z popularną nazwą zbiera ich dziesiątki tysięcy.
- Liczba użytkowników. Dział PR, dział marketingu i zarząd rzadko czytają raport na jednym koncie.
- Długość historii. Rok wstecz przydaje się przy raporcie rocznym i porównaniach rok do roku.
- Funkcje dla agencji, czyli white label, osobne projekty klientów i API.
Zakres źródeł też ma znaczenie. Monitoring samego internetu jest tańszy niż pakiet z prasą drukowaną i telewizją. Różnice między kategoriami opisujemy w zestawieniu narzędzi do monitoringu marki.
Przykład cen w złotych netto
Dla porównania publikujemy własny cennik, bo to jedyne ceny, za które możemy ręczyć. Do kwot netto dochodzi 23% VAT.
| Plan | Miesięcznie | Rocznie, w przeliczeniu na miesiąc | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Start | 690 zł | 345 zł | mała firma z jedną marką, 3 frazy, 5 000 wzmianek |
| Zespół | 1 990 zł | 995 zł | dział PR i marketingu, 10 fraz, 30 000 wzmianek, raport PDF |
| Agencja | 4 990 zł | 2 495 zł | agencja z wieloma klientami, 30 fraz, white label i API |
Pełny opis planów i zasad liczenia limitu znajdziesz w cenniku Mediowo.
Który plan wybrać w praktyce
Plan Start pasuje do firmy, która chce wiedzieć, co się o niej pisze, i ma jedną osobę odpowiedzialną za komunikację. Trzy frazy wystarczą na nazwę firmy, główny produkt i nazwisko właściciela. Jeśli dochodzi konkurencja, bardzo szybko skończą się miejsca na frazy.
Plan Zespół wybierają działy PR i marketingu, które raportują zarządowi. Dziesięć fraz pozwala objąć markę, produkty, zarząd i kilku konkurentów, a raport PDF zastępuje składanie zestawień w arkuszu. Pięć kont użytkowników oznacza, że dostęp ma cały zespół, a nie tylko jedna osoba.
Plan Agencja ma sens od momentu, gdy obsługujesz kilku klientów i każdemu wysyłasz regularny raport. Raporty white label, osobne projekty i API pozwalają przedstawić wyniki pod własnym szyldem. Przy płatności rocznej koszt jednego klienta spada wraz z liczbą projektów, więc rachunek warto policzyć na całą listę klientów, a nie na jednego. Szczegóły dla biur opisuje strona media monitoring dla agencji PR, a dla firm strona monitoring mediów dla działu PR.
Płatność roczna czy miesięczna
W Mediowo płatność roczna jest o połowę tańsza w przeliczeniu na miesiąc. Płacisz z góry za rok, a plan działa do końca opłaconego okresu. Miesięczna opcja daje elastyczność, ale kosztuje dwa razy więcej. Jeśli wiesz, że monitoring zostanie z Tobą na stałe, bo raportujesz co miesiąc i co kwartał, rachunek roczny wygrywa wyraźnie. Miesięczna płatność ma sens na krótki projekt, na przykład kampanię czy premierę produktu.
Zanim wybierzesz, policz, ile godzin ręcznej pracy zastępuje abonament i ilu osobom oszczędza przeglądanie internetu. To najczęściej rozstrzyga wybór planu szybciej niż porównywanie listy funkcji.
Ukryte koszty, o które warto zapytać
Cena abonamentu to nie zawsze cały koszt. Zapytaj dostawcę, czy dodatkowe frazy kupujesz osobno, ile kosztuje przekroczenie limitu wzmianek i czy raporty dla zarządu są w cenie, czy w wyższym pakiecie. Sprawdź też, czy za integrację przez API albo dodatkowego użytkownika płacisz osobno oraz czy wdrożenie i szkolenie mają osobną fakturę. W Mediowo płacisz abonament bez opłat jednorazowych i bez planu darmowego, a gdy zbliżasz się do limitu, przechodzisz na wyższy plan.
Dobrą praktyką jest poproszenie o próbny okres na własnych frazach i zapisanie, ile wzmianek faktycznie zbiera się w miesiącu. Dzięki temu wybierasz plan na podstawie danych, a nie przeczucia, i nie płacisz za zapas, którego nie wykorzystasz. Jeśli porównujesz kilka narzędzi, zestaw je w tej samej tabeli: źródła, frazy, limit, użytkownicy, raporty, waluta i okres wypowiedzenia. Różnice widać wtedy od razu.
Jak policzyć, czy abonament się opłaca
Najprostszy rachunek to czas. Jeśli specjalista PR spędza godzinę dziennie na przeglądaniu portali i wklejaniu linków do arkusza, to około dwudziestu godzin miesięcznie. Przemnóż to przez koszt godziny pracy w Twojej firmie i porównaj z ceną planu. Do tego dochodzi to, czego ręczny przegląd nie złapie: wpis na forum, który po dwóch dniach trafia do portalu, albo skok negatywnych wzmianek w weekend.
Drugi rachunek dotyczy ryzyka. Kryzys wykryty po kilku godzinach, a nie po dwóch dniach, ogranicza zasięg złej wiadomości. Jak ułożyć reakcję, opisujemy w poradniku o pierwszych 24 godzinach kryzysu w social media, a firmom, które chcą dodatkowo uporządkować procedury, przyda się system do zarządzania kryzysowego.
Na co uważać w umowie
Przed podpisaniem sprawdź cztery punkty. Po pierwsze, czy cena jest podana w złotych, czy w obcej walucie, bo kurs zmienia rachunek. Po drugie, jak liczony jest limit i czy usunięcie wzmianki oddaje ją do puli. Po trzecie, czy jest okres wypowiedzenia i zwrot za niewykorzystany czas. Po czwarte, gdzie leżą dane i czy dostajesz umowę powierzenia. Zasady Mediowo opisuje strona o bezpieczeństwie danych.
Najlepszym testem jest 30 dni na własnej marce. Wpisz frazy, porównaj wyniki z własnym przeglądem i zobacz, czy raport oszczędza czas. Jeśli szukasz konkretnej oferty zamiast ogólnych porad, sprawdź też porównanie Mediowo z Brand24.